Kapeć i po oponie...

Wtorek, 21 maja 2013 · Komentarze(0)
/512765

Na zjeździe na szlak orlich gniazd przeciąłem oponę na kawałku szkła. Radzę tam uważać. Nowa opona Ritchey WCS Shield przecięta. Załatana łatką od spodu, dziura zaklejona jakimś sylikonem i się zobaczy czy do czegoś jeszcze się nada.

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!